Jezus z Vallegrande nie żyje!

5
519

adi - Copy„Mit wstanie królem z każdego upadku, nie zaszkodzi mu prawda, nie zabiją go żadne wyjaśnienia, gdyż taka jest jego natura.

Mit albo jest niezniszczalny, albo nie ma go wcale”

Taki wielkoczcionkowy tytuł moglibyśmy przeczytać w wielu gazetach, gdyby Ernesto Guevara zginął dziś. Całe szczęście stało się to 42 lata temu. Nie zmienia to faktu, że jego mit jest ciągle żywy (vide miliony T-shirtów), a czerwońce różnej maści wciąż gloryfikują “bohatera” Che, pielęgnując rocznicę jego śmierci jak rybak ulubioną wędkę. I nie mam zamiaru tracić czasu na przekonywanie, że jest dokładnie odwrotnie, bo nie mam najmniejszych szans, by pokonać fałszywą legendę.  Więc krótko: Ernesto Guevara nie był żadnym bohaterem, tylko zwyczajnym bandytą, mordercą, który własnoręcznie torturował i zabijał więźniów! Merde!

5 KOMENTARZE

  1. Witam ponownie. Kiedyś w jakimś zachodnim, internetowym sklepie wysyłkowym wyszperałem koszulkę z logiem na którym była ta słynna fotka z podobizną Guevary, z tą różnicą że gwiazda była zamalowana a na czole była spora przestrzelina. Na dole był napis: CHE? STILL DEAD. Szkoda że żaden polski sklepik nie oferuje czegoś takiego.
    Pozdrawiam
    Kris

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here