“To jak życie w państwie komunistycznym” – Jayda Fransen opowiada o zakazie wjazdu do Luton

0
3238

To mówicie, że w Polsce jest zagrożona demonstracja, tak? A czy Mateusz Kijowski dostał może policyjny zakaz wjazdu do Warszawy? Czy demonstracje KOD-u są rozpędzane przez policję? Jayda Fransen jest wiceszefową brytyjskiej partii Britain First. Po jednej z legalnych pikiet w centrum Luton, w hrabstwie Bedfordshire, kiedy wraz z kolegami niosła wielki krzyż, została aresztowana bez żadnych prawnych podstaw i nałożono na nią sankcje. Między innymi nie może… wjechać do tegoż Luton! Choć oficjalnie nie postawiono jej żadnych zarzutów (sic!). A muzułmanie, którzy pluli jej w twarz i grozili śmiercią pozostają bezkarni. Tak wygląda demokracja i wolność słowa na Wyspach.  W drugiej części rozmowy z Piotrem Szlachtowiczem Fransen mówi też o referendum ws. wyjścia z Unii Europejskiej, które David Cameron zarządził na 23 czerwca tego roku. “Jesteśmy rządzeni przez niewybieralnych w żadnych wyborach biurokratów” – mówi, dodając, że jej partia opowiada się za wyjściem z UE. Posłuchajcie:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here